To była ta chwila,
to był ten moment...


Faceci ...

 

Nie mogę z facetami.

Jakie on mi teksty puszcza !

Np nasza rozmowa:

On: Wiec kiedy bedziesz w *******?

Ja: W przyszłym tyg:)

On: wiec wtedy zaczniemy krecic film(soft) z Toba w roli glownej :*** sa sprzeciwy?

Ja: A Ty druga glowne role zagrasZ?:)

On: Zobaczymy kto sie wysunie na prowadzenie.


No kurwa. Przeciez on chce seksu !!!


Albo:



On: Musze zrobic cos, co pozwoli Ci mnie zapamietac z nieco lepszej strony niz wtedy dwa lata temu. Takze czeka nas upojna noc.

Ja: Czekaj, Ty serio mowisz?!

On: No ja mysle, ze wszystko się okaze na miejscu, ale nie wykluczam opcji, że wylądujemy razem w łozku.


No jeju no... On chce tylko jednego... A myslalam, ze teraz naprawde coś... Ze bedziemy rozmawiac o sobie, swoich zainteresowaniach itp, ale On w kolko same aluzje...

Ehhh :/




sad-eyes 2011-08-25 23:36:59
skomentuj (0)
Ahhh ten Mężczyzna Idealny... :)


Jaki ten mój (jeszcze nie mój) Idealny Meżczyzna jest słodki.

Gadamy tylko na Facebooku, wiec częstotliwosc odpisywania jest różna, ale to oczekiwanie też jest fajne.

Napisałam mu, że będę w mieście dopiero za tydzień, bo jestem u rodziny, a On, że czeka na mnie grzecznie.

A ja "jasnee, na pewno grzecznie"

A On?

"Obecnie liczysz się tylko Ty:) Piękności moje. Buziak"


Czyż nie cudowny noooo ?!

Nie usnę dziś.

W ogole jeść przez Niego nie mogę. (To akurat dobrze)

Paranoja ... :)




sad-eyes 2011-08-22 00:52:11
skomentuj (0)
Nocy smak

 

Cholera, cholera, cholera.

Moj Ideał z maja chce sie spotkac.

Napisal,że musi mi zrekompensowac tamtą noc, bo w jego odczuciu był beznadziejny. Mi tam się podobało. Nawet bardzoooo:)

Nie mogę spać, ani jeść. Ciągle o Nim myślę. W sumie nigdy nie przestalam, zawsze pojawial sie w moich wspomnieniach.

Najprzystojniejszy, najsympatyczniejszy.

A przeciez tak naprawdę Go nie znam.

We wtorek bede w Lublinie i mam okazje by się z Nim spotkać.

Ale nie wiem czy to zrobię, zwyczajnie boję się, że mu sie cos nie spodoba.

Za 2 tygodnie na stale sie tam przeprowadzam, więc wtedy okazji będzie więcej. Tylko czyz nie lepiej skorzystac jak najszybciej .. ?


Smieszne jest to, ze mam chlopaka ! A myśle o innym.

Moj facet jest za granicą, także i tak nie dowiedzialby sie ale... Samo to,że chcę, mysle, marzę !!! zeby go zdradzic jest frustrujące...




sad-eyes 2011-08-20 15:47:29
skomentuj (0)
Masakra ....


Moja przeszłość mnie dopadła.

2 lata temu na imprezie upiłam się prawie do nieprzytomności, zagadałam do facetam z którego całą noc nie spuszczałam oka, pobawiliśmy się, postawił mi drinka i wylądowaliśmy... w hotelu. Wódka, seks, rano wymknęłam sie i miałam straszne wyrzuty sumienia.

Ale On był taki boski... Wysoki, dobrze zbudowany, ale jednocześnie szczupły, fajnie ubrany, ciemne oczy, ciemna karnacja, czarne włosy, piękny uśmiech i białe zęby :)

Myślałam oczywiście, że to jednorazowa przygoda i starałam się zapomnieć o wstydzie.

A tu proszę...

Teraz 2 lata poźniej zagaduje do mnie wczoraj jakiś facet na Fejsie, że skądś się znamy i że mam super fotki i czy mam chłopska, ja wchodzę do Niego na profil a to ON !!! Ten z dyskoteki... Mógł mnie w sumie nie poznać, bo przefarbowałam się z platyny na ciemny brąz, ale gdzież tam... Dziś napisał do mnie że już wie skąd się znamy... Z hotelu tego a tego z imprezy tej a tej w maju 2009... No tak... Dobrą ma pamięć jak na panienkę wyrwaną na imprezie...

Ja mu odpisałam, że też go pamietam i teraz boje sie wejść na Fejsa, bo nie wiem czy mi odpisał czy nie.

Chcialabym, żeby mi odpisal. To jest najpiekniejszy facet z jakim kiedykolwiek spalam.

Serio.

Ale watpie.

Przeciez byłam wtedy łatwa... Faceci sie z takimi nie wiążą...





sad-eyes 2011-08-19 14:45:04
skomentuj (0)
...

Nie bylo mnie tu straszliwie dlugo.
Rok.
Nie wiem czy przez ten czas zmadrzalam.
Najprawdopodobniej nie.
Dalej studiuje w Lbn i dalej sie bawie.
Moze to ze schudlam i lepiej wygladam, to faceci rzucaja sie na mnie a nie odwrotnie.
Teraz to ja moge sobie ich wybierac, rzucac i ponizac.
I robie to.
Jestem sama.
Bylam w jakichs tam zwiazkach po 2-3 miesiace ale to nie bylo zadne z goracych uczuc.
Dzis mam randke z M.
Poznalam go na imprezie, moj typ (!) wysokiii blondyn opalony, umiesniony, po prostu WOW.
Idziemy do kina a pozniej gdzies na piwo chyba.
Nie zauroczyl mnie az tak bardzo, ale dawno juz nie bylam na randce z kims nowym i mam na to ochotę.

Watpie czy ktos mnie tu jeszcze czyta, pewnie nie, ale pisze to dla siebie, fajnie pozniej powspominac co sie kiedys robilo.
I posmiac sie z siebie.



sad-eyes 2010-10-27 11:08:33
skomentuj (1)
Chcę tańczyć długo, aż Tobą będę mokra...

Ja nie wiem co ja robię. Czuję, że wszystko wymyka mi się spod kontroli. What the fuck ?!
Zdradziłam wtedy z Krzyśkiem chłopaka. I co z tego? Kto nie zdradza? Sumienie jeszcze się we mnie trochę odzywa, ale patrzeć mu prosto w oczy mogę bez problemu.
Co do Krzysztofa to spotykam się z nim czasem, ale już bez wybryków. Na piwko czy fajeczkę albo film ciekawy obejrzeć. I tyle.
Za to mój kumpel z którym zdradziłam faceta jeszcze wcześniej coś do mnie dalej ma! Noż kurwa mac. Niech mnie zostawi w spokoju.
Szczerze nie mam pojęcia co czuję. Czy kocham chłopaka mojego czy nie. Niby się mówi że jak się kocha to się nie zdradza. Gówno prawda. Jest jeszcze coś takiego jak pożądanie, które się czuje bez względu na to czy się kocha czy nie.
I co ja poradzę.
CO do tego jak ja wyglądam i czy to co opisuję jest prawdą to względne jest. Może mi ktoś wierzyć lub nie, jego sprawa.
A jak tak bardzo chce ktoś wiedzieć czy jestem gruba czy chuda i czy rzeczywiście strasznie brzydka to mogę podać adres na fotkę.pl ! :P:P:P



sad-eyes 2009-06-22 16:57:28
skomentuj (6)
Jestem szalona

Tak jak w tytule. Mam chłopaka więc na co mi Krzysztof? Spotkałam się z nim wczoraj. Jedno piwko, drugie piwko... Papieroski, rozmowa praktycznie do rana. Bosheee, całowałam się z nim... Jak on całuje... Podniósł mi ciśnienie, nie powiem... No ale co, ma te 26lat... Bosko, bosssko. Tylko nie wiem po co to zrobiłam, jak tam mało go znam. Ja jak zwykle najpierw robię, później myślę. Idiotka nooo :] Dzis on wyjeżdza do pracy i nie zobaczę go jakiś czas.
Muszą wystarczyc mi wspomnienia.
I wystarcza.
Nie popełnie już tego błędu, choćby nie wiem jak wydawał się wspaniały.


sad-eyes 2009-06-16 12:04:02
skomentuj (8)
Every you and every me.


Słaba jestem. I głupia. Pogodziłam się z nim. Nie mogłam inaczej. Bez niego moje zycie jest puste... Chociaz i tak nie wiem czy to przetrwamy bo wakacje spedzam w swojej mieścinie a on w Lublinie przeciez...

W czwartek byłam na impreze z moja przyjaciolka Doys. Tzn, poszlysmy na ploty i na piwo do knajpy. A trafilysmy do domu jednego z jej kolegow, ja go osobiscie nie znałam, ale w podstawowce kochałam sie w nim nieprzytomnie :D

Krzysztof.

26lat, czarne włosy i oczy. Faaaajny ;)

Impreza była kameralna, tylko parę osób. Przebywałam glownie z kolega Krzyśka, bo Krzysiek cały czas gadal z Doys. CHyba mu się spodobała, a przynajmniej tak wtedy myślałam. Ja osobiscie nie rozmawialam z nim wcale procz momentow kiedy wychodzilismy zapalic na balkon, a ze tylko 3 osoby paliły z całego towarzystwa to mielismy okazję do pogadania.

Po jakims czasie Krzysztof juz zdrowo pijany mowi do mnie "chodzmy zapalic". Poszlismy.

Ja oczywiscie tez niezbyt trzezwa mowie do niego:

- Podoba ci się Doys prawda? Nie zaprzeczaj, nie powiem jej. (idiotka ze mnie:P)

- Ze co ??

- No wiem, ze ona ci sie podoba, nie udawaj glupiego, przyznaj sie.

- CHyba pomyliłas dziewczyny...

Cisza

- Yyy... jak to pomyliłam....?

- No nie ona mi się podoba tylko jej przyjaciółka, ktora tu ze mna siedzi i namawia mnie na zwierzenia.

Aaaa!!! Szok !!! Ja mu się spodobałam !

Przyznal jeszcze, że podobam mu się od paru lat, ale dowiedzial się, że mam chłopaka zawsze jakiegos i nic z tym nie robił.

Wtedy bylam juz pogodzona z moim, ale Krzyśkowi powiedzialam, ze zerwalismy.

Nie probowal niczego, zadnego buzi ani nic, tylko głaskal mnie po włosach. Fajny jest ;)

Wymieniliśmy się nr tel i od tego czasu ostro piszemy smsy.

Dziś jest sobota, ja siedzę w domu, pada deszcz i nie mam na nic ochoty, ale dziwne jest to że nie zaproponował spotkania od czwartku skoro mu sie podobam, nie uwazacie ??

:>:

:/



sad-eyes 2009-06-13 21:07:56
skomentuj (3)
When did our love go missing ?

No i wtedy pogodzilismy się.
Nie powiedziałam mu o mojej niezbyt madrej przygodzie z kumplem. Kumpel sie nie odzywa, a jak sie odzywa to na seks. Nie popełnie tego błedu po raz drugi. Ehh straciłam znajomego. A fajny był. CHoć marny w łóżku...
A wczoraj zerwałam z moim chłopakiem.
 Ja. Nie on.
Mam dosyc tego zwiazku.
To co kiedys nas łączyło, teraz nas dzieli.
 Kłócimy sie codziennie.
 COdziennie.
 To chyba lekka przesada.
DLatego tez skonczyłam z tym chorym związkiem.
Nawet jeśli nadal Go kocham.
I tęsknię.
STraszliwie !
Parę egzaminow jeszcze i wakacje.
Inni na wakacjach wyrywaja, ja sie bawie z dala od facetów, tylko ze znajomymi. I dietuje.
Ale to po sesji. Za jakies 2 tyg.
Jest mi cieżko, ze to skonczyłam, ale to najlepsze wyjscie.
Nawet jesli teraz cierpię. W koncu to kiedys minie...


I know someday you'll have a beautiful life
I know you'll be a star in somebody else's sky


sad-eyes 2009-06-09 12:24:45
skomentuj (2)
;/


To nie jest realny świat, to jest naprawde telenowela!

Psuło sie miedzy nami i psuło, było coraz gorzej. Kłotnia za kłotnia i seks na zgode. NIby wszystko ok a potem od nowa awantury. Nie wytrzymalismy tego. Zerwalismy. W ten sam dzien... A raczej wieczór ... Boshee... NIe wierze ze to zrobiłam... Przespalam sie z kumplem ! NIby nie bylismy juz razem ale i tak czułam sie jakbym go zdradzała.

Zbrukana.

Brudna.

Zła!

A nastepnego dnia moj niby były pisze do mnie ze zaluje, ze mnie kocha, zebysmy odpoczeli po prostu od siebie miesiac, dwa i wrocili, ale zebym nie zdradzala go, bo on to nawet o tym nie mysli... A ja go juz zdradzilam.

Jestem suką, czyz nie ?



sad-eyes 2009-05-24 23:27:44
skomentuj (4)







Sponsor by blog.pl
Photo from zefa.pl
Design by Żeżu